Previously:
Bulgot uciekł z niewoli z pomocą Skippera.
Neil wpadł do morza, zmyty z pokładu przez falę. Reszta naszych bohaterów
dotarła w końcu do NN i Irisha.
Rozdział VIII: Płyń Łódencjo, Płyń
Po głośnych
wystrzałach wszyscy zamarli. Jedynie Zdrajca się nie denerwował, bo wiedział do
kogo strzelił. Nowo przybyli zaczęli się oglądać, doszukując się ran, ale ich
nie znaleźli. Wiedzieli, kto dostał, lecz nie chcieli dopuścić do siebie tej
myśli. Jednak spojrzeli na NN i ujrzeli to, czego się obawiali – z jego klatki
piersiowej leciała krew. Bardzo dużo krwi. Jego głowa była nieznacznie
przechylona w lewo, tak, że mogli zobaczyć jej wyraz. Była wykrzywiona w
bolesnym grymasie, a z niegdyś żywych oczu wilka epatowała przerażająca pustka.
Skipper jako pierwszy otrząsnął się ze zdziwienia i rzucił się w stronę Irisha
krzycząc:
- Ty
sku*wysynie! Zabiję cię!